prev
  • 22 Lut 2019 18:00
    Raport
  • 24 Lut 2019 16:00
    Raport
  • 15 Mar 2019 18:00
    Raport
  • 17 Mar 2019 14:00
    Raport
  • 22 Mar 2019 18:00
    Raport
  • 24 Mar 2019 16:00
    Raport
  • 05 Kwi 2019 18:00
    Raport
  • 07 Kwi 2019 18:00
    Raport
next

Dwie porażki i jedna wygrana

   To nie był dobry mecz w wykonaniu naszego zespołu. W poniedziałek, 4 lutego Dekorglass pojechał do Torunia i wszyscy spodziewali się wygranej. Nasza porażka jest uważana za sporą niespodziankę, choć trzeba przyznać, że graliśmy w osłabionym składzie. Nie dość, że nie było żadnego Azjaty, to jeszcze Paweł Fertikowski nie wystąpił z powodu choroby. Zastąpił go Wenliang Xu.  A rozpoczęło się zupełnie dobrze, Jiri Vrablik ograł Chińczyka Chuanxi i drużyna z Działdowa objęła prowadzenie w meczu. Jak się później okazało, był to jedyny punkt zdobyty w tym spotkaniu. Nadspodziewanie słabo wypadł w tym dniu Wang Yang, przegrał dwa pojedynki, a to mu się rzadko zdarza. Również nie sprostał rywalowi Wenliang Xu i z Torunia wróciliśmy na tarczy.
   To był wyjątkowo fatalny mecz w wykonaniu naszego zespołu. Drużyna Olimpii-Unii broniąca się przed spadkiem z superligi, pokonała za pełną pulę punktów działdowski Dekorglass. Nikt nie przewidywał takiego scenariusza. Dwóch młodych zawodników z Grudziądza oraz jeden doświadczony wystarczyło, aby pokonać pretendenta do fazy play off. W pierwszym pojedynku Samuel Kulczycki stawiał wielki opór naszemu Wang Yangowi i dopiero skapitulował w piątej partii. Nasz zawodnik wygrał ostatniego seta dopiero na przewagi. W drugim pojedynku Szymon Malicki, który kilka lat temu występował w naszych barwach, pokonał doświadczonego Jiriego Vrablika. W trzecim pojedynku wystąpił po raz drugi w tym sezonie Wenliang Xu, pod nieobecność chorego Pawła Fertikowskiego. Xu walczył bardzo dzielnie, ale młody Maciej Kubik nie dawała za wygraną i dopiero piąty set zadecydował o wygranej młodego tenisisty z Grudziądza na przewagi 17:15.
   Szanse na lepszy wynik dawał nam Vrablik, ale w starciu z Kulczyckim musiał uznać jego wyższość i ostatecznie nasza drużyna przegrała, nie dopisując do swoich zdobyczy nawet jednego punktu w ligowej tabeli. Podobnie jak rozegrany dzień wcześniej mecz w Toruniu, ten także, a może jeszcze w większym stopniu, bardzo rozczarował. Nasi zawodnicy grając z drużyną, która walczy o prolongatę w superlidze, nie potrafili zagrać na swoim poziomie i to jest bardzo smutne. Do fazy play off kwalifikują się cztery pierwsze drużyny,
a teraz nasza przewaga nad piątym zespołem bardzo zmalała i trzeba będzie zdobywać punkty z zespołami znacznie silniejszymi, aniżeli Toruń czy Grudziądz. Należy mieć nadzieję, że ten kryzys szybko minie i w kolejnych meczach nasi zawodnicy pokażą zdecydowanie lepszy poziom, a przede wszystkim skuteczniejszą grę.
   Po dwóch porażkach wreszcie przyszło zwycięstwo na własnym terenie w meczu z Morlinami Ostróda. Mecz rozegrano w piątek, 8 lutego. Jako pierwszy wyszedł do pojedynku Jiri Vrablik, a jego rywalem był Kacper Petaś. Pierwszego seta wygrał 18-letni zawodnik z Ostródy, ale w drugim wynik był odwrotny. W trzecim secie zdecydowanie lepszym okazał się nasz zawodnik, ale w czwartym górował Petaś. Piąta partia rozstrzygnęła o końcowym wyniku tego pojedynku. W niej zdecydowanie lepiej grał Vrablik i ograł wyraźnie rywala, dając pierwszy punkt naszej drużynie. W drugiej walce meczu Wang Yang w pierwszym secie miał sporo trudności, aby pokonać zawodnika z Tajwanu Tzu Hsiang Hunga, ale ostatecznie był odrobinę lepszy. W drugiej partii było już dużo lepiej, a w trzeciej już zdecydowanie górował nasz zawodnik. W kolejnym pojedynku Wenliang Xu miał za przeciwnika młodego zawodnika z Ostródy Marco Gollę, który momentami grał bardzo dobrze i walka była rzeczywiście zacięta. O wyrównanym pojedynku świadczy fakt, iż zawodnicy musieli rozegrać pięć setów, by rozstrzygnąć ten pojedynek. Pierwsza partia należała do Xu, który wygrał na przewagi, w drugiej lepszym okazał się zawodnik drużyny gości, który był także lepszy w secie trzecim. Czwarta partia to zdecydowana przewaga naszego zawodnika i o wszystkim decydował piąty set. Nasz zawodnik przystąpił do niego bardzo skoncentrowany oraz  mobilizowany przez kolegów i kibiców. Rzeczywiście grał dobrze i całą ostatnią partię miał pod swoją kontrolą. Punktował w każdej nadarzającej się okazji i wygrał w sposób bezapelacyjny, dając naszej drużynie zwycięstwo za komplet punktów. Następny mecz w superlidze nasz zespół rozegra w piątek, 22 lutego w Rzeszowie, a w niedzielę, 24 lutego mecz w Działdowie z Gwiazdą Bydgoszcz o godzinie 16.
Energa KTS Toruń – KS Dekorglass 3:1
Han Chuanxi - Jiri Vrablik 1:3 (3:11, 11:4, 5:11, 7:11)
Tomasz Kotowski - Wang Yang 3:1 (12:10, 11:7, 8:11, 11:7)
Abdel Kader Salifou - Wenliang Xu 3:0 (11:9, 11:7, 11:5)
Han Chuanxi - Wang Yang 2:0 (11:7, 11:8)
Retransmisję meczu można zobaczyć tu.

Olimpia-Unia Grudziądz – KS Dekorglass 3:1
Samuel Kulczycki – Wang Yang  2:3 (11:9, 2:11, 13:11, 11:13, 10:12)
Szymon Malicki – Jiri Vrablik  3:1 (12:10, 11:8, 3:11, 13:11)
Maciej Kubik – Wenliang Xu  3:2 (8:11, 12:10, 9:11, 11:7, 17:15)
Samuel Kulczycki – Jiri Vrablik  2:1 (12:10, 7:11, 11:7)
Retransmisję meczu można zobaczyć tu.

KS Dekorglass – Morliny Ostróda  3:0
Jiri Vrablik – Kacper Petaś  3:2 (9:11, 11:9, 11:5, 6:11, 11:4)
Wang Yang – Tzu Hsiang Hung  3:0 (11:9, 11:7, 11:4)
Wenliang Xu – Marco Golla  3:2 (14:12, 7:11, 8:11, 11:4, 11:7)
Retransmisję meczu można zobaczyć tu.
Zdjęcia z meczu można zobaczyć tu.
(Źródło: Tygodnik Działdowski)

Polska Superliga Tenisa Stołowego. All rights reserved.