prev
next

Ciężkie zadanie Dekorglassu w Lidze Mistrzów


   W ramach rozgrywek Ligi Mistrzów w tenisie stołowym działdowski Dekorglass występuje w grupie razem z drużynami; UMMC Jekaterinburd (Rosja), Walter Wels (Austria) i Stella Sport La Romagne (Francja). Właśnie z tą ostatnią drużyną już w najbliższy czwartek, 15 listopada o godzinie 18. w hali sportowej przy ul. Jagiełły rozegrany zostanie mecz rewanżowy. Przypomnijmy, w pierwszym spotkaniu we Francji, 25 października lepsi okazali się Francuzi, którzy pokonali Dekorglass 3:1. Jedyny punkt dla naszego zespołu wywalczył Jiri Vrablik, który pokonał Daniela Góraka 3:0. Szkoda, że nie udało się wywalczyć zwycięstwa Wang Yangowi, który stoczył bardzo wyrównany pojedynek z Chińczykiem Chen Tian Yuanem. Pierwszego i czwartego seta wygrał nasz zawodnik i wydawało się, że siłą rozpędu wygra także piątą partię. Początek decydującego seta wskazywał na takie zakończenie pojedynku. Przy zmianie stron to nasz zawodnik prowadził 5:2 i nic w tym momencie nie wskazywało na jego porażkę. Niestety, od tego momentu właściwie nic nie wychodziło. Nasz zawodnik zdołał zdobyć jeszcze tylko trzy punkty, ale za to rywal zdobył ich aż dziewięć i ostatecznie pokonał naszego tenisistę. To była kluczowa walka dla końcowego wyniku we Francji. Przed naszymi zawodnikami ciężkie pojedynki, ale wszystko jest jeszcze możliwe. Zwycięstwo 3:0 premiuje naszą drużynę przy awansie do grona ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów, wygrana 3:1 spowoduje, że o lepszym miejscu w tabeli decydować będą małe punkty. Nie wolno także zapominać, że to nie ostatni pojedynek w naszej grupie, aby awansować, zakładając lepszy bilans w dwumeczu z Francuzami, musimy także pokonać jeszcze drużynę z Austrii na ich terenie. O zespole z Rosji nie ma co wspominać, bo ta drużyna jest chyba w tej chwili poza zasięgiem pozostałych zespołów naszej grupy. Jakie są szanse na zwycięstwo w czwartkowym meczu? Szanse w sporcie zawsze są i przed meczem nigdy nie wolno składać broni. Zresztą nasza drużyna do słabeuszy nie należy i już wielokrotnie pokazała, że potrafi wyjść z najtrudniejszych sytuacji. Teraz taką mamy i czas pokazać, że potrafimy wygrywać w trudnych momentach. Skład naszego zespołu chyba będzie silniejszy od tego z pierwszego pojedynku. Zapowiedziany jest udział Japończyka Taku Takakiwy. Jeżeli on zagra na swoim wysokim poziomie i Wang Yang będzie miał nieco więcej szczęścia, a to w sporcie jest zawsze potrzebne, to powinno być dobrze. Kto będzie tym trzecim w naszej drużynie, trudno powiedzieć, ale Vrablik pokazał dobrą dyspozycję w pierwszym meczu i chyba stać go na powtórzenie zwycięskiej walki w meczu działdowskim, zresztą Paweł Fertikowski, w zależności na kogo trafi, też powinien powalczyć do ostatniego zagrania. W każdym bądź razie, wszyscy kibice będą mocno wspierać naszych zawodników, a wówczas dobry wynik jest możliwy i mocno w to wierzą sympatycy działdowskiego Dekorglassu. Francuzi do Działdowa przylecą zapewne w składzie: Chen Tian Yuan (Francja), Daniel Górak (Polska), Brice Ollivier (Francja) i Adrian Crisan (Rumunia) oraz Cyril Ciaudo i Fabrice Coutolleau – trenerzy.
(Źródło: Tygodnik Działdowski)
Transmisję meczu będzie można zobaczyć tu.

Polska Superliga Tenisa Stołowego. All rights reserved.