prev
next

2. miejsce Kulczyckiego w rankingu Osińskiego

W sezonie 2018/19 Przegląd Sportowy co miesiąc publikuje ranking polskich pingpongistów, w którym Wojciech Osiński według własnego uznania, całkowicie subiektywnie i bez żadnej sprawiedliwej punktacji wybiera najlepszą siódemkę miesiąca w polskim tenisie stołowym. 

Drugie miejsce w rankingu zajął Samuel Kulczycki (Olimpia Grudziądz).
 
- Jeśli 16-latek wygrywa Grand Prix seniorów, to znaczy, że musi być naprawdę niezły. Najpierw przeszedł eliminacje, a potem fazę grupową turnieju głównego, bijąc w niej 3:1 drugą oficjalnie (bo nieoficjalnie zdrowy Wandżi chyba jeszcze jest mocniejszy) rakietę Polski Marka Badowskiego. Po drodze do 1. miejsca Kulczycki odprawił jeszcze między innymi Tomasza Lewandowskiego i Patryka Zatówkę. Jak tak dalej pójdzie, to jeszcze Samuel w marcowych mistrzostwach Polski wystartuje z „dwójką”. Ale by była niespodzianka! Żeby jednak nie przesłodzić, muszę przypomnieć start w Belgii, choć szybkie odpadnięcie w obu turniejach (open i U21) można usprawiedliwić dwoma słowami: Yuta Tanaka. Ten Japończyk zrzucił Kulczyckiego z obu drabinek. No, nie pasuje mu i tyle - twierdzi Osiński.
 
4. Marek Badowski (Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki)
 
- W październiku Marek grał w kratkę. Na miejsce w moim rankingu zasłużył dwoma meczami. Pierwszy – z Patrickiem Franziską w Lidze Mistrzów, wygrany 3:2. To stanowiło dużą niespodziankę, bo Niemiec jest klasyfikowany w drugiej dziesiątce świata, a poza tym to brązowy medalista ME 2018. Drugi – w Lotto Superlidze z Wangiem Yangiem z Dekorglassu, wygrany w znakomitym stylu 3:0. Marek słabo wypadł jednak w Grand Prix, przegrał oba pojedynki z Energą Toruń i szybko odpadł w Szwecji (open i U21), choć nie ze słabiakami. Liczę, że w listopadzie Badowski wróci na właściwe, zwycięskie tory.
 
5. Maciej Kubik (Olimpia Grudziądz)
 
- Na nieoficjalne mistrzostwa świata kadetów Maciek leciał do Japonii z dużymi nadziejami, ale skończyło się na dziewiątym miejscu. Nie dał rady gospodarzom – z jednym przegrał w grupie eliminacyjnej, z drugim w 1/8 finału. Uzyskał w całym turnieju naprawdę dobry bilans singlowy, nie przegrywając z nikim spoza Japonii i Chin. Na plus dla 15-letniego Kubika jest też trzecie miejsce w Grand Prix seniorów, w którym pokonał m.in. Pawła Chmiela, Adama Dosza i Michała Bańkosza, czyli dużo bardziej doświadczonych zawodników. Przegrał w półfinale z Kulczyckim.